Snowboard — od czego zacząć naukę jazdy, aby pierwsze godziny na śniegu rzeczywiście służyły opanowaniu deski, a nie wyłącznie podnoszeniu się po kolejnych upadkach? Jak informuje redakcja LifestyleBlog, początkujący powinien najpierw nauczyć się kontrolować pozycję ciała, krawędzie i prędkość, a dopiero później próbować dłuższych zjazdów. REI w swoim programie nauki zaczyna od pozycji podstawowej, poruszania się z jedną nogą wpiętą w deskę i jazdy na łagodnym terenie.
Pierwszy dzień nie powinien więc zaczynać się od wjazdu na najwyższy dostępny odcinek trasy. Najpierw trzeba prawidłowo dopasować buty i wiązania, sprawdzić, która noga będzie prowadząca, przećwiczyć przemieszczanie się po płaskim terenie oraz nauczyć się zatrzymywania na obu krawędziach. Kontrola prędkości jest ważniejsza od samej zdolności zjechania w dół. Dopiero gdy snowboardzista potrafi przewidywalnie zwolnić i zatrzymać deskę, można przechodzić do łączenia skrętów.
Regular czy goofy? Najpierw ustal nogę prowadzącą
Na snowboardzie jedzie się bokiem do kierunku jazdy. Osoba ustawiająca lewą nogę z przodu korzysta z pozycji „regular”, natomiast prawa noga z przodu oznacza „goofy”. Żaden z tych wariantów nie jest lepszy — chodzi o naturalne ustawienie konkretnej osoby.
REI podpowiada, że przy ustalaniu pozycji można obserwować, którą nogą człowiek intuicyjnie rozpoczyna ruch albo którą wysuwa do przodu podczas ślizgu. W przypadku wątpliwości ustawienie najlepiej skonsultować w wypożyczalni lub z instruktorem.
Nie należy natomiast zakładać, że osoba praworęczna automatycznie jeździ regular, a leworęczna goofy. Dominacja ręki nie rozstrzyga ustawienia na snowboardzie.
Pierwszy snowboard nie musi być zaawansowany
Początkującemu potrzebna jest przede wszystkim deska dobrana do jego budowy ciała i poziomu umiejętności. Nie ma uzasadnienia, aby pierwszą naukę rozpoczynać na agresywnej desce przeznaczonej do szybkiej jazdy, jazdy poza trasami albo freestyle’u.
Przy wypożyczaniu sprzętu trzeba podać przede wszystkim:
- wzrost i masę ciała;
- rozmiar buta;
- poziom umiejętności;
- ustawienie regular albo goofy, jeśli jest już znane;
- rodzaj jazdy — w przypadku początkującego zwykle będzie to nauka na przygotowanej trasie.
Długość deski nie powinna być ustalana wyłącznie według dawnej zasady „do brody”. Producenci tworzą własne zakresy wagowe dla konkretnych modeli i rozmiarów, dlatego masa użytkownika jest jednym z najważniejszych parametrów podczas doboru deski.
Na pierwsze wyjazdy wypożyczenie kompletnego zestawu często ma również praktyczną przewagę nad zakupem: po kilku lekcjach użytkownik lepiej rozumie, jakiej twardości butów, ustawienia wiązań i charakterystyki deski rzeczywiście potrzebuje.
Buty snowboardowe: pięta nie powinna swobodnie się unosić
Źle dopasowane buty utrudniają sterowanie deską. Zbyt luźny but pozwala stopie przesuwać się wewnątrz, przez co reakcja deski na ruch nogi jest opóźniona. Zbyt ciasny może powodować ból, ucisk i drętwienie.
Palce mogą delikatnie dochodzić do przodu buta w pozycji stojącej, ale pięta powinna pozostawać stabilna podczas ugięcia kolan.
To właśnie przez but i wiązanie ruch nogi jest przenoszony na krawędź snowboardu. Jak dobrać snowboard dla początkującego jest więc pytaniem nie tylko o samą deskę — cały zestaw musi ze sobą współpracować.

Pierwsza umiejętność: pozycja na desce
REI opisuje podstawową pozycję snowboardową jako rozluźnioną i stabilną: kolana oraz kostki są ugięte, a biodra i barki pozostają ustawione zgodnie z deską. Ramiona nie powinny wykonywać gwałtownych ruchów mających „skręcać” snowboardem.
„Ugnij kolana i kostki, utrzymując kolana nad palcami stóp” — zaleca REI Expert Advice w instrukcji dla początkujących snowboardzistów.
Sztywne nogi są częstym problemem pierwszego dnia. Gdy kolana są wyprostowane, trudniej amortyzować nierówności i subtelnie zmieniać nacisk na deskę.
Snowboard powinien być kontrolowany przede wszystkim nogami i pracą krawędzi, a nie gwałtownym obracaniem całej górnej części ciała.
Zanim pojedziesz w dół, naucz się poruszać z jedną nogą
Początkujący szybko odkrywa, że część czasu na stoku spędza z jedną nogą wypiętą z wiązania. Jest to potrzebne między innymi na płaskim terenie oraz podczas korzystania z niektórych wyciągów.
REI określa tę technikę jako „skating”. Przednia noga pozostaje przypięta do deski, a tylna odpycha snowboardzistę od podłoża. Kolejnym etapem jest krótki ślizg, w którym wolna stopa opiera się na desce w pobliżu tylnego wiązania.
Dopiero po opanowaniu tego ruchu korzystanie z wyciągu krzesełkowego staje się znacznie łatwiejsze.
Hamowanie powinno pojawić się przed pełnym skrętem
Jedną z najistotniejszych rzeczy w pierwszych godzinach jest jak hamować na snowboardzie. Początkujący musi nauczyć się kontrolować zarówno krawędź piętową, jak i palcową.
Na krawędzi piętowej deska ustawiona jest bardziej poprzecznie do linii spadku stoku, a ciężar kontrolowany jest poprzez ugięte nogi i nacisk na stronę pięt. Na krawędzi palcowej snowboardzista kieruje golenie w stronę języków butów i kontroluje nacisk przeciwnej krawędzi.
REI wskazuje, że zwiększanie kąta ustawienia krawędzi pomaga stopniowo wytracać prędkość i doprowadzić deskę do zatrzymania.
Nie chodzi jednak o gwałtowne „wbicie” krawędzi w śnieg. Ruchy powinny być płynne, ponieważ zbyt nagła zmiana ustawienia deski może doprowadzić do złapania przeciwnej krawędzi i upadku.
Falling leaf pomaga zrozumieć działanie krawędzi
Typowym ćwiczeniem poprzedzającym pełne skręty jest kontrolowane zsuwanie się po stoku. Deska znajduje się poprzecznie do kierunku spadku, a zawodnik reguluje prędkość poprzez zmianę kąta krawędzi.
Następnie można zacząć przesuwać się raz w jedną, raz w drugą stronę stoku bez pełnej zmiany krawędzi. Ćwiczenie często określane jako „falling leaf” pozwala nauczyć się związku między naciskiem nóg, ustawieniem deski i kierunkiem ruchu.
Dla początkującego jest to bardziej użyteczne niż próba jak najszybszego wykonania pełnego skrętu.
J-turn, trawers i dopiero później połączone skręty
Program opisany przez REI prowadzi początkującego przez wyraźną sekwencję: prawidłowa pozycja, skating, ślizg, J-turn, trawers, wejście z trawersu w skręt i dopiero później łączenie kolejnych skrętów.
J-turn polega na rozpoczęciu jazdy w jednym kierunku i stopniowym skierowaniu deski bardziej w poprzek stoku aż do zwolnienia lub zatrzymania. Dzięki temu snowboardzista uczy się, jak aktywowanie krawędzi zmienia tor jazdy.
Trawers oznacza natomiast kontrolowane przemieszczanie się w poprzek stoku.
Kiedy oba elementy działają osobno, można połączyć je w pełny skręt. Następnie ćwiczy się przejście z jednej krawędzi na drugą.
Pierwsze skręty na snowboardzie powinny być ćwiczone na łagodnym odcinku z dużą ilością miejsca. REI zaleca wybór terenu, na którym naturalne wypłaszczenie ograniczy prędkość, jeśli początkujący straci kontrolę.

Instruktor może skrócić etap uczenia się metodą prób i błędów
Pierwsza lekcja z instruktorem pozwala od razu korygować ustawienie ciała, pracę nóg, korzystanie z krawędzi oraz błędy przy hamowaniu. Dotyczy to również sposobu wpinania wiązań, wstawania i bezpiecznego korzystania z wyciągów.
Najważniejsza różnica między samodzielnym eksperymentowaniem a lekcją polega na tym, że instruktor może dostosować ćwiczenia do aktualnego poziomu osoby uczącej się.
Tempo przechodzenia między kolejnymi elementami powinno wynikać z kontroli deski, a nie z liczby wykonanych zjazdów.
Kask i podstawowa ochrona
Kask nie zastępuje techniki ani ostrożności, ale jest podstawowym elementem wyposażenia na stoku. NSAA zwraca uwagę również na prawidłowe dopasowanie kasku — nie powinien być kupowany „na wyrost”.
Początkujący snowboardziści często stosują także ochraniacze nadgarstków oraz spodenki ochronne na biodra i kość ogonową. Wynika to z charakteru pierwszych ćwiczeń, podczas których upadki do przodu i do tyłu występują regularnie.
Do podstawowego wyposażenia należy zaliczyć:
- kask przeznaczony do sportów zimowych;
- gogle dopasowane do warunków pogodowych;
- wodoodporne rękawice;
- wodoodporne spodnie i kurtkę;
- warstwową odzież umożliwiającą regulację temperatury;
- skarpety narciarskie lub snowboardowe bez grubych fałd w bucie.
Zasady na stoku obowiązują również początkujących
International Ski and Snowboard Federation publikuje kodeks zachowania dla narciarzy i snowboardzistów. Dokument znajduje się w oficjalnej bibliotece FIS.
Zasada odpowiedzialności nie sprowadza się do wyboru łatwej trasy. Snowboardzista powinien kontrolować prędkość i kierunek, respektować oznaczenia, nie zatrzymywać się w niewidocznym miejscu oraz uwzględniać osoby znajdujące się niżej na stoku.
Podobne reguły zawiera aktualny Your Responsibility Code National Ski Areas Association.
„Osoby znajdujące się przed tobą lub niżej na stoku mają pierwszeństwo” — stanowi kodeks NSAA dla narciarzy i snowboardzistów.
NSAA wymaga również spojrzenia pod górę przed rozpoczęciem jazdy lub włączeniem się na trasę, przestrzegania znaków i zakazów oraz znajomości zasad bezpiecznego korzystania z wyciągów.
„Zawsze zachowuj kontrolę. Musisz być w stanie zatrzymać się lub ominąć ludzi i przeszkody” — wskazuje NSAA w kodeksie odpowiedzialności.
Czego nie robić pierwszego dnia
Najczęstszy problem nie polega na tym, że początkujący jedzie za wolno. Znacznie poważniejsza jest sytuacja, gdy nabiera prędkości, której nie potrafi jeszcze kontrolować.
Dlatego w pierwszym dniu należy unikać:
- przechodzenia na stromą trasę przed opanowaniem zatrzymywania i skrętów;
- jazdy prosto w dół bez kontroli krawędzi;
- wjazdu do snowparku przed opanowaniem stabilnej jazdy;
- gwałtownego skręcania barkami zamiast pracy nogami;
- zatrzymywania się za załamaniem terenu lub w środku wąskiego przejazdu;
- kontynuowania nauki przy dużym zmęczeniu.
NSAA w swoich zaleceniach bezpieczeństwa radzi znać własne ograniczenia i zakończyć jazdę przed nadmiernym zmęczeniem. Organizacja zwraca również uwagę na nawodnienie oraz rozgrzewkowy pierwszy przejazd.
Jak powinien wyglądać pierwszy dzień nauki snowboardu
Dobrze ułożony plan nie wymaga wykonywania dziesiątek ćwiczeń. Kolejność jest istotniejsza niż liczba przejazdów.
- Dopasowanie butów, deski i wiązań.
- Ustalenie pozycji regular lub goofy.
- Nauka bezpiecznego siadania, wstawania oraz wpinania deski.
- Poruszanie się z jedną nogą przypiętą.
- Ćwiczenie pozycji podstawowej.
- Kontrolowane zsuwanie na krawędzi piętowej.
- Kontrolowane zsuwanie na krawędzi palcowej.
- Zatrzymywanie się.
- Trawers.
- J-turn.
- Pierwsze pełne skręty.
- Łączenie skrętów dopiero wtedy, gdy poprzednie elementy są powtarzalne.
Nie istnieje obowiązek wykonania całej tej sekwencji podczas jednego wyjazdu. Nauka jazdy na snowboardzie od zera przebiega w różnym tempie, a warunki śniegowe, zatłoczenie trasy i kondycja fizyczna bezpośrednio wpływają na możliwość ćwiczenia.
Najbardziej praktyczne kryterium postępu jest proste: osoba początkująca powinna przejść na kolejny etap wtedy, gdy potrafi świadomie kontrolować prędkość i zatrzymać się w wybranym miejscu. Szybkość sama w sobie nie świadczy o opanowaniu snowboardu.
Podstawą jest kontrola deski — dopiero na niej buduje się płynne skręty, większą prędkość i jazdę na trudniejszych trasach.
Więcej ciekawych artykułów, porad lifestyle’owych i praktycznych wskazówek znajdziesz na stronie Lifestyle Blog. Rekomendujemy także lekturę materiału: Jak utrzymać porządek w domu na stałe? System, dzięki któremu bałagan nie wraca