Trendsetterki

Współczesne trendsetterkiWspółczesne trendsetterki

Życie współczesnego nastolatka dla osób starszych może wyglądać na pasmo niezrozumiałych i nielogicznych działań i decyzji. Pobudka rano - dzwonek na smartfonie, śniadanie- o ile w ogóle zjedzone - przy komputerze, droga do szkoły - słuchawki w uchu. Smartfony, tablety, internet, telewizja - media i czynniki sprawcze olbrzymiego skoku, a wręcz szoku kulturowego.

Wśród niezrozumiałości nowoczesnego świata powstał wiele nowych ról i zawodów, w które od najmłodszych lat nasze pociechy mogą się wcielać, utożsamiając się tym samym z pewną kulturą i najprawdopodobniej podejmując decyzję, która wpłynie na całe ich przyszłe życie.

Szczyty popularności biją obecnie rodzime, polskie firmy, projektujące ubrania "offowe" - nietuzinkowe bluzy z nadrukami hamburgerów, symbolami religijnymi, zwykłe czapeczki z prostym przekazem np "bad hair day" czy kurtka z olbrzymią grafiką na plecach - trouble maker - o tym marzą współcześni uczniowie gimnazjów i liceów - warszawskich, krakowskich, wrocławskich... moda na kupowanie ubrań, które produkowane są w określonej ilości, a mimo to udało im się podbić świat (Justin Bieber w koszulce local heroes) wkracza na salony w wysokich obcasach - to absolutny must have tego sezonu.

Pojęcie "mody" rozsławione przez organizowane w Polsce targi, giełdy czy fashion week sprawia, że interesowanie się modą jest tak "modne" jak w zeszłym roku bycie hipsterem i picie kawy w starbucksie. Olbrzymią sławę i poważanie wśród współczesnych nastolatków zyskały nasze polskie blogerki, których stylizacje śledzą nie tylko fani z naszego kraju.

Dzięki ogromnej dostępności do portali społecznościowych, witryn na które stylizacje można umieszczać, komentować, oceniać, aplikacji instagram sprawiły, że co 3 zapytana o hobby nastolatka odpowie, że jest nim właśnie moda. Na modzie da się jednak zarobić. Popularne blogerki przyznają się, że większość swoich ubrań dostają obecnie za darmo, a samo wykorzystanie ich do zdjęć jest odpowiednią zapłatą dla firmy, która je przysłała. Jednak życie blogerki to nie tylko robienie sobie zdjęć, fani pragną czegoś więcej.

Fani chcą wiedzieć, w jakiej piżamie dzisiaj śpisz, co jesz na obiad, jak wygląda Twój chłopak, blog modowy to obecnie nie tylko tworzenie stylizacji ale kreowanie całego wizerunku - zdjęcia w modnych klubach, kolorowe drinki, sponsorowane wycieczki, prezenty w postaci telefonów, ubrań, butów... Lista korzyści z "bycia SWAG" jest olbrzymia, ale nie zapominajmy o korzeniach. Patrząc na zdjęcia dziewczyn, które trzęsą polskim internetem widzę blondynkę z diastemą dekorującą świąteczne drzewko, na kolejnym zdjęciu ubrana niczym rajski ptak zagraniczna piękność przechadza się po Krakowie, a jeszcze inna wspomina o swoim - wygranym? sponsorowanym? - wyjeździe do Australii. Jak widzimy marzenia się spełniają.

Dziewczyny zakładając blogi na pewno inspirowały się swoimi, już w większości poznanymi, koleżankami zza oceanu. Czym jednak wyróżniał się wtedy ich styl? Ciuchy upolowane w lumpeksach, obecnie hucznie nazywanymi "vintage stores", połączonymi z bardzo drogimi, markowymi butami i ubraniami z sieciówek. Znalazły lukę w rozwijającym się społeczeństwie, którą trzeba było wypełnić i udało im się to idealnie. Dobry czas, dobre miejsce i odpowiednia pora. Polskie blogerki stały się inspiracją dla tłumów, każda dziewczyna chce modnie wyglądać a jak wiemy modne w Polsce jest to co nosi większość, żeby większość to nosiła trzeba jednak pokazać, wylansować.

Brawo dziewczyny, byle tak dalej! Możliwe, że w niedalekiej przyszłości polskie nazwiska w świecie mody nie będą gościły tylko na liście modelek i kilku znanych projektantów. Młode spojrzenie na formę i gamę kolorów ubrań może przynieść nam wielką sławę. Póki co dziewczyny z pewnością rządzą w internecie, wystarczy wejść na jakikolwiek portal społecznościowy czy baczniej rozejrzeć się po ulicy, by zobaczyć, że większość naszych dzieciaków wygląda podobnie, żeby nie powiedzieć tak samo - jednak jakiś styl reprezentują i poza byciem nastolatkiem potrafią ruszyć swoją wyobraźnię, by dzięki temu co mają na sobie świat nabrał weselszych barw, a przemysł odzieżowy rozwijał się prężnie.