Sprzątanie, czyli wszystko w porządku

SprzątanieWiosenne miesiące przynoszą słoneczne dni, ożywczą energię i nieodmiennie, wrażenie nowego początku. To z kolei, wyzwala w nas potrzebę uporządkowania naszego otoczenia. Nie do przecenienia jest tu także wizja zbliżających się świąt Wielkanocnych.

Tylko jak brać się za sprzątanie, kiedy jesteśmy jeszcze rozleniwieni po zimie, słoneczne dni kuszą, aby korzystać z dobrodziejstw świeżego powietrza, a nie zajmować się odgruzowywaniem wnętrz.

Wbrew obawom pesymistów jest jednak na to sposób. Nie jest to jednak tajemnicza ręka, która sprawi, że nasz dom będzie błyszczał po powrocie z wycieczki rowerowej (chyba, że posiadamy w zanadrzu kochającego mężczyznę, który nam ostatnio podpadł i będzie chciał się zrehabilitować). Biorąc jednak pod uwagę, że na tajemnicze ręce, jak również, oddających się z zapałem pracom domowym, mężczyzn jest dziwny nieurodzaj, bardziej praktycznie będzie po prostu dobrze zorganizować sobie pracę.

Mam plan

Przede wszystkim zaplanujmy, co mamy do zrobienia. Warto to sobie hasłowo zapisać, bo później łatwiej osadzić sobie czynności w czasie: ilość pomieszczeń, np. kuchnia, łazienka, salon, sypialnia, pokój Antka, przedpokój; rodzaje czynności, np. uporządkowanie rzeczy, kurze, okna, podłogi, okap, wanna; terminy, np. salon - 01. 04., okna - 2-3. 04. (oczywiście jest to temat elastyczny, bo jeżeli 2 i 3 kwietnia będzie lało, a dwa dni potem będzie fantastyczna pogoda do mycia okien, to wiadomo, że umyjemy okna właśnie wtedy). Kolejny element planu to uczestnicy - podzielmy pracę pomiędzy domowników. Warto każdemu przydzielić takie obowiązki, które są zgodne z jego możliwościami i preferencjami. Nawet niewielkie odciążenie ze strony innych, przełoży się na realną oszczędność czasu i energii.

Następny punkt tego przepisu na sukces, to narzędzia i materiały. Zanim rzucimy się do froterowania podłóg, czy wskoczymy na parapet, aby myć okna, warto sprawdzić, czy w domu jest wystarczający zapas środków czyszczących, ręczników papierowych i wszelkich niezbędnych utensyliów. Chyba nic nie działa tak demotywująco, jak konieczność przerwania pracy, aby w pośpiechu biec po niezbędne zakupy.

Do dzieła

Kiedy, już wszystko przygotujemy, czas przekuć ideę w czyn. Wytyczne z planu to taki wzmacniacz silnej woli, który naprawdę ułatwia porządki, a jednocześnie urealnia nasze plany. Czasem, ambitnie podchodząc do tematu, tworzymy w wyobraźni mnóstwo projektów, które "przy okazji tych Świąt zrealizujemy". Rozpisanie planu działań na konkretne terminy uświadamia nam, że aby zrealizować wszystko, powinniśmy zacząć dwa miesiące temu. Planowanie pozwala zaoszczędzić czas i energię poświęcone na projekty, których i tak nie mamy szansy zrealizować.

Jeśli więc wszystko jasne, sprawmy, aby wszystko było czyste.