Pułapki coachingu

CoachingMało kto nie spotkał się z określeniem "coaching". Jeżeli jednak jeszcze go nie słyszałeś pozwól, że przybliżę ci znaczenie tego słowa. Coaching jest procesem interaktywnego rozwoju osobistego przy użyciu wiedzy zdobytej w zakresie psychologi i zgłębiania działania ludzkiej psychiki. Jest to pojęcie dość szerokie, dlatego wiele osób podpina pod nie swoje teorie, bez odpowiedniej wiedzy, lecz z dobrym marketingiem. Uważam, że rozwój osobisty jest jak najbardziej dziedziną, którą warto się zainteresować i skorzystać z dóbr odkryć w próbach zrozumienia tajników ludzkiego postępowania.

Dzisiaj będzie jednak o tej drugiej stronie medalu, czyli o pułapkach myślenia, w które może wpaść początkujący adept rozwoju osobistego. Często słyszy się stwierdzenia, że wystarczy zmienić swoje myślenie, aby wszystko poukładało się w całość i dokonując tego sukces przyjdzie niejako sam z siebie. To właśnie na sposób myślenia kładzie się największy nacisk, jeżeli chodzi o rozwój osobisty. Problem pojawia się w momencie, kiedy za zmianą myślenia nie idą konkretne działania. Niestety żaden coach nie da nam gotowego przepisu na sukces w życiu. Odległość pomiędzy niewiedzą a wiedzą jest znacznie mniejsza od odległości pomiędzy wiedzą a działaniem. Zatem główna część sukcesu leży w działaniu.

Z pewnością każdy z nas zna przynajmniej jednego człowieka, który z pozoru obeznany, inteligentny, wygrywający każdą dyskusję najzwyczajniej w świecie nie radzi sobie w życiu. Ma pracę, której nie lubi. Jest w związku, w którym się dusi. Najczęściej brakuje tym ludziom odpowiednich aktywności, produktywnego wykorzystania potencjału, który leży w ich głowach. To wymaga ciężkiej, często monotonnej pracy, o której mało się mówi w świecie coachingu. "Żadna filozofia nie zadziała, jeżeli ty nie działasz". Nie zapominajmy o tym zagłębiając się w filozofię new age, prawa przyciągania itp. Skutki mogą być tragiczne, a o stracony czas możesz mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Myślenie o sobie jako człowieku sukcesu, wyobrażanie wspaniałego życia i akceptowanie tej wizji jako coś co bez wysiłku trafi do ciebie może wprowadzić cie w stan, w którym najzwyczajniej jesteś oderwany od rzeczywistości.

Oczywiście, warto wierzyć, wizualizować swój cel, afirmować, jednak niech nie będzie to jedyne działanie jakie wykonujemy w drodze do upragnionego szczęścia. Ego czyhające w psychice można łatwo oszukać złudzeniami. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak trudno wielu ludziom skupić się na jednej rzeczy, jednej dziedzinie tak aby dopiąć swego i zbierać owoce ciężkiej pracy? Gdyby było to takie łatwe mielibyśmy na świecie samych ludzi sukcesu, jednak pewnością tak nie jest. To co odróżnia wiecznych marzycieli od tych, którzy w końcu osiągają swoje założenia to rozumienie, że sukces wymaga wielu poświeceń. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że jeżeli nie jesteś jeszcze w miejscu, w którym chciałbyś być, musisz "umrzeć i narodzić się na nowo".

Nie mówię jednak o śmierci fizycznej a odejściu części twojej osobowości, która nie pasuje do wizji sukcesu. Z pewnością nie jest to przyjemny proces, ze względu na obecność ego, którego zadaniem jest utrzymać wszystko tak jak jest, abyśmy nie wychylali się za bardzo poza swoją strefę komfortu. Największym wyzwaniem, które będzie na ciebie czekało w drodze do sukcesu to pokonanie swoich nawyków. Nie dokonasz tego zmianą myślenia, gdyż umysł nie jest w tym momencie po twojej stronie. Musisz dosłownie skupić cała swoją energię i siłę woli do tego, aby zacząć robić to co musisz robić. To zadanie dla ciała, nie umysłu. Zmiana pomimo, że jest ciężka, na pewno daleko jej do niemożliwej.