Lawenda - ukojenie ciała i umysłu

Lawenda jest bardzo pomocna w przypadku problemów skórnych; przyspiesza gojenie ran, oparzeń, skaleczenia przecierane naparem szybciej się zabliźniają. Skóra po lawendowej kąpieli staje się gładka, nawilżona, nabiera równomiernego kolorytu i blasku, dlatego też olejek lawendowy jest składnikiem balsamów, mydeł i innych kosmetyków. Ze względu na swoje antybakteryjne, odkażające działanie wspomaga leczenie stanów zapalnych i trądziku.

Nasiadówka z dodatkiem naparu lub olejku z lawendy łagodzi bóle spowodowane hemoroidami i podrażnienia oraz stany zapalne miejsc intymnych. Lawenda usuwa zmęczenie i jednocześnie uspokaja. Napar z jej kwiatów rozjaśni umysł lepiej niż kawa lub zwykła herbata, a ponadto ukoi nerwy i ułatwi wypoczynek. Trudno spodziewać się takiego efektu po kawie. Przy braku apetytu o podłożu nerwicowym warto pić napar z kwiatów lawendy.

Lawenda rozluźni napięte mięśnie żołądka i przełyku, poprawi trawienie i przywróci apetyt. Dzięki uspokajającym i poprawiającym nastrój właściwościom lawenda łagodzi chandrę i przydaje się doraźnie przy depresji (co nie znaczy, że zastąpi wizytę u lekarza i farmakoterapię!), o ile nie wchodzi w reakcję z lekami.

Lawenda to nie tylko panaceum zielarzy i zielarek - w kuchni pełni rolę oryginalnego dodatku do dań. Ciasto pomarańczowo-lawendowe zaskoczy gości, a miód lawendowy wspaniale sprawdzi się jako dodatek do herbaty. Mleko podgrzane z odrobiną suszonej lawendy zyska ciekawy, ziołowo-orzechowy smak i ułatwi zaśnięcie.

Latem napar z lawendy sprawdzi się jako dodatek do lemoniady. Zimą natomiast będzie z niej znakomita nalewka. Suszone kwiaty tej zacnej rośliny dodaje się do potpourri, a olejki do kulek odstraszających mole. Natura naprawdę hojnie obdarzyła lawendę i trudno o zioło, które byłoby bardziej uniwersalne. Lawenda ma tak szerokie spektrum działania, że niemal każdy znajdzie tu coś dla siebie. Domowa apteczka, półka z przyprawami i herbatą oraz szafa na ubrania bardzo skorzystają na jej obecności.