Aseksualność - bez seksu ale z miłością

AseksualnośćTematyka seksu jest dziś praktycznie wszechobecna w mediach, w tym w internecie. Młodzież bardzo wcześnie rozpoczyna rozmowy na temat seksu, czy to w ramach zajęć szkolnych, czy też podczas dyskusji koleżeńskich.

Niewielu osobom w wieku dorastania są obce zagadnienia antykoncepcji, popędu seksualnego oraz inicjacji seksualnej. Pojawiają się pierwsze miłości, zauroczenia, rozstania… Później mamy do czynienia z dorosłym życiem seksualnym, współżyciem z mężem, żoną, poczęciem dzieci… A co jeśli nie odbywa się do w ten sposób? Co jeśli nie czujemy pociągu seksualnego i świadomie rezygnujemy z uprawiania seksu? Sytuacja ta dotyka około 1% społeczeństwa, która deklaruje swoją… aseksualność.

Czym jest aseksualność?

Aseksualnością nazywamy stan, w którym dana osoba nie odczuwa pociągu seksualnego, nie ma potrzeby uprawiania seksu, przez wielu bywa określana czwartą orientacją seksualną. Częściej dotyka on kobiet. Istotne jest, aby rozróżnić omawianą aseksualność z abstynencją seksualną. Abstynencja to bowiem powstrzymywanie się od seksu z określonych powodów (np. kulturowych, religijnych, światopoglądowych, zdrowotnych) mimo odczuwania pociągu seksualnego. Może się to wiązać z nieprzyjemnymi odczuciami dla osoby, która zdecydowała się na abstynencję, np. chęć uprawiania seksu mimo zastrzeżeń lekarskich z uwagi na stan zdrowia. Aseksualność to brak potrzeby nawiązywanie relacji intymnych bez cierpienia z tego powodu. Jakie są przyczyny takiego stanu i jak objawia się w życiu codziennym aseksualność?

Przyczyny aseksualności

Przyczyn aseksualności upatrywać można w zaburzeniach hormonalnych, głównie jednak genezy szuka się w czynnikach psychologicznych. Przyczyną aseksualności mogą być traumy z dzieciństwa, w tym molestowanie, wczesne rozpoczęcie współżycia, gwałt czy inne tego typu wydarzenia. Dziś aseksualiści stanowią około 1% społeczeństwa, żyją wśród nas, nierzadko się jednak maskują, żyją w związkach, również tych, w których druga strona ma całkiem „normalne” potrzeby seksualne.

Aseksualny partner: czy taki związek jest możliwy?

Osobom o niezaburzonej seksualności związek z osoba aseksualną sytuacje się wręcz niemożliwy. Jak bowiem można nie chcieć uprawiać seksu? To niezwykle istotna sfera życia człowieka, bardzo ważny element udanego, satysfakcjonującego związku. Osoba aseksualna nie odczuwa tego w ten sposób, seks jest dla niej jedynie sposobem na prokreację, czyli posiadanie dzieci. Niejednokrotnie współżyje, nie czerpiąc jednak z tego satysfakcji. Najczęściej jednak osoby aseksualne decydują się na życie z ludźmi aseksualnymi. Związki te dają im najwięcej radości, gdyż potrzeby obu stron są w pełni zaspakajane.

Panuje bowiem błędne przekonanie, że osoby aseksualne nie potrafią kochać. Dla nich o prostu istnieje miłość bez seksu. Potrzebują bliskości drugiego człowieka, zrozumienia, rozmowy. Dla nich miłość jest stanem bardziej emocjonalnym niż fizycznym. Z chęcią jednak się przytulają, całują, preferują różnorodne pieszczoty.

Aseksualność w społeczeństwie

Nie da się ukryć, że wspomniany 1% aseksualistów to zdecydowana mniejszość w naszym społeczeństwie… Ponadto, wszechobecna tematyka seksu nie sprzyja ich zrozumieniu i akceptacji… Aseksualność uważana jest nierzadko za coś złego, nienormalnego i niezrozumiałego dla przeciętnego kowalskiego. Osoby aseksualne spotykają się z nieprzyjemnymi komentarzami, co skutkuje zmuszaniem się do wstępowania w "normalne", typowe związki z uwagi na rosnącą presję społeczną. Zwykle osoba aseksualna zmusza się do seksu na rzecz zadowolenia partnera ale nie czuje się w tym związku dobrze. Godzą się nawet na małżeństwa, po pewnym czasie pojawiają się problemy, związane z seksem, a dokładniej jego brakiem… Czy to już stan patologiczny?

Czy aseksualność trzeba leczyć?

Spotykamy się z wieloma sprzecznymi poglądami na temat leczenia aseksualności. Grupa specjalistów zakładająca, że aseksualność to choroba, twierdzi, że niezbędna jest terapia. Inni z kolei są zgodni, że kwestią czasu jest, aby uznać aseksualność za czwartą orientację seksualną. Jeśli nie przynosi ona cierpienia osobom aseksualnym, nie należy jej nazwać zaburzeniem, a tym bardziej chorobą.

Była, jest i będzie

Pojęcie aseksualności pojawiło się w trakcie prowadzenia badań nad seksualnością. Ankiety wskazały, że pewien odsetek respondentów zadeklarował brak popędu płciowego, odczuwanego wobec każdej płci. Dziś sytuacja ta zyskuje na znaczeniu, aseksualiści poszukują się nawzajem, aby móc czerpać z życia radość, jednocześnie do niczego się nie zmuszając. Życie w niezgodzie z samym sobą może prowadzić u osoby aseksualnej do wielu niekorzystnych skutków, w tym obniżonej samooceny, zaburzeń depresyjnych, a nawet myśli i prób samobójczych.

Przyzwyczajajmy się wiec, że pewna liczba osób to ludzie aseksualni, nie odczuwający podniecenia w kontakcie z drugim człowiekiem i nie potrzebujący seksu. Niemożliwe? Dla nich to normalne. Pozwólmy każdemu być sobą i cieszyć się życiem w pełnym jego zakresie.