Poród - cesarskie cięcie. Okiem kobiety po cięciu cesarskim

Cesarskie cięcie - poródCięcie cesarskie - okiem kobiety po cesarskim cięciu

Wbrew temu, co głoszą lekarze, czy psycholodzy, przyszłe matki nie zastanawiają się, w jaki sposób będą rodzić. Czy będzie to poród naturalny, czy cesarskie cięcie? Gdy rozpoczyna się akcja porodowa myślą tylko i wyłącznie o tym, aby to się jak najszybciej skończyło i żeby dziecko było zdrowe.

Mówi się wiele o tym, że coraz więcej przyszłych matek wręcz kombinuje, aby był to poród przez cesarskie cięcie. No cóż, nie sposób się zgodzić z tym, że ten poród jest szybszy ale wynika to również z tego, że są one niedoinformowane, co do efektów takiego zabiegu operacyjnego.

Jednakże zdajmy sobie sprawę też z tego, że wiele z nas nie ma wyboru. Powody są różne, ale źródłem ich wszystkich jest jedno - nie ma możliwości fizycznych, aby dziecko urodziło się naturalnie.

Cesarskie cięcie wskazania

Najczęstsze powody:

  • budowa ciała matki,
  • ułożenie dziecka,
  • ewentualne choroby dziecka,
  • zbyt wczesne odejście wód,
  • pierwsza ciąża też zakończyła się cięciem cesarskim.

Jeśli chodzi o ten ostatni powód. Zdarza się oczywiście, że drugi poród jest naturalny, ale bardzo rzadko.

Poniższy tekst skierowany jest adresowany do przyszłych mam, którym błędnie wydaje się, że cesarskie cięcie to mała przebieżka.

Po pierwsze jest to naprawdę operacja, a nie jakiś błahy zabieg. Aby dostać się do dziecka, lekarz musi przeciąć nie tylko powłoki brzuszne, ale i mięśnie. Najpierw podłączany jest cewnik. Następnie otrzymujemy znieczulenie, zazwyczaj zewnątrzoponowe. Przy podawaniu znieczulenia zazwyczaj przyjmuje się pozycję siedzącą pochyloną a anestezjolog próbuje umieścić nam igłę ze środkiem znieczulającym pomiędzy odpowiednimi kręgami. Często na tym etapie możemy już mieć mocne skurcze a i wkuwanie się w kręgosłup jest bardzo bolesne. Czasami kończy się to podaniem znieczulenia ogólnego.

Przy znieczuleniu zewnątrzoponowym niejako bierzemy udział w porodzie. Wszystko słyszymy a dokładnie stuk metalowych narzędzi, komentarze lekarzy, ale nie widzimy nic, odgrodzone od naszego brzucha zasłonką. W pewnym momencie dociera do nas głos lekarza, który mówi, że teraz poczujemy ucisk. Faktycznie, to jak nagły niebolesny nacisk na żołądek, kojarzący się z nagłym głodem. Potem słyszymy kilka medycznych zwrotów i nagły krzyk naszego malucha. Jeszcze go nam nie pokazują. Ważą, mierzą, oceniają stan zdrowia. W końcu pokazują nam go. Śliczny. Możemy go nawet dotknąć, bo znieczulenie działa od klatki piersiowej w dół. Następnie malucha zabierają i czekają, aż nas zszyją.

Przewożą nas na salę pooperacyjną. Na brzuchu umieszcza się wielki twardy materac, bo przecież nie działa naturalne obkurczanie. Ale i tak tego nie czujemy, w zasadzie nic nie czujemy przez przynajmniej 12 godzin. Dodatkową niedogodnością, jest leżenie na płasko przez te 12 godzin. Człowiek jest zmęczony, więc zasypia. Choć może patrzenie na sufit, działa usypiająco. W końcu nadal działają leki.

A co, gdy znieczulenie jest ogólne? Powiedzmy to sobie głośno, po przebudzeni z narkozy, póki nie zaczną działać leki dożylne, mamy wrażenie, że nasz brzuch się pali żywym ogniem. W miejscu rozcięcia powłok, czuje się niewypowiedziany ból, taki, który może odjąć mowę.

Przychodzi kolejny dzień. Rano wpada siostra położna i każe nam iść się umyć. Nie mamy siły ani ochoty, ale wyjścia raczej też nie mamy. Zgięte dosłownie w pół, drepcząc prawie w miejscu, udajemy się do łazienki. Czujemy się podle, strasznie ciągną nas szwy a do tego rozpoczął się połóg.

Po prysznicu wracamy do pokoju. Siadanie na łóżku, podciąganie się z leżenia, schodzenie z łóżka jest czymś prawie nieosiągalnym. A wtedy, zaraz po śniadaniu, do sali wchodzi położna, pchając przed sobą wózek a w nim naszego ślicznego słodkiego dzidziusia i stwierdza: "Koniec leżenia, czas zająć się dzieckiem". Ustawia wózek obok naszego łóżka i wychodzi.

Czy to wygląda na idealne spotkanie z potomkiem?
Na pewno nie…

Zastanówcie się więc drogie Panie, czy warto iść za modą, która nie niesie ze sobą żadnych przyjemności a powinna być tylko drogą do ratowania zdrowia i życia.

Smoothie bowls - zdrowy trend: przepisy

smoothie bowlsPoznajcie nadchodzącą gwiazdę wśród zdrowych dań - smoothie bowl. Kolorowe, pyszne i pożywne miseczki stają się coraz bardziej popularne i nie

Modne buty damskie

buty damskieModne buty. Co kochają kobiety? Przede wszystkim perfumy, torebki i oczywiście buty. Rekordzistki są posiadaczk

Radość ze słońca pod ochroną

ochrona przed UVZbliżające się lato i okres urlopowy jest doskonałą perspektywą w czasie zimnej aury, która z każdym dniem przybliża każdego z nas do wyma